Jak to często bywa, niekoniecznie najpopularniejszy utwór musi być najbardziej wartościową piosenką w dorobku danego artysty. Na tejże płycie znalazła się jeszcze chociażby taka kompozycja, niesłusznie stojąca w cieniu powyższego szlagieru (wybaczcie średnią jakość):
W 1996 roku miało miejsce ważne wydarzenie dla Dahlberg: zdecydowała się na coming out i ujawniła swój homoseksualizm, jednocześnie rejestrując związek partnerski z jedną z wiodących szwedzkich artystek z kręgu sztuki użytkowej, Efvą Attling. Gdy państwo szwedzkie zezwoliło trzy lata temu na śluby cywilne osób tej samej płci, obie panie pobrały się w sztokholmskim hotelu Rival. Paparazzi zdołali uchwycić kadr z uroczystości:
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, iż Eva Dahlgren jest niczym to wino, ponieważ jej najnowsze płyty zawierają kilka prawdziwych perełek. Tematem są, jak zawsze, stosunki międzyludzkie. Temat niewyczerpany... Oto próbki z albumów Lailai (1999), Snö (2005) oraz Petroleum och Tång (2007):
I na zakończenie, ponieważ za oknem wciąż biało, już raz publikowany utwór pt. Snö, czyli właśnie Śnieg.
Dużo ciepła!
